logo Biografia Dyskografia Muzyka Znam Go
Stefan Zach znałem Stefana
Poznałem go w Nowym Jorku w roku 1997. Pamiętam jako młody chłopak wtedy opowiadałem mu że wracam do kraju... Nigdy nie zapomnę jego oczu w tamtym momencie.
Z jaka zazdrościa patrzył że wracam do domu... Bardzo miły i wspaniały człowiek.
Pozdrawiam Marcin

ZNALAM OSOBIŚCIE STEFANA ZACHA,
JAKIE TO PRZYKRE ZE ODSZEDŁ Z TEGO ŚWIATA. PEŁEN TĘSKNOT I MARZEŃ I NIE MÓGŁ WIĘCEJ PRZEZWYCIEŻAĆ ŻYCIA BEZ JAKICHKOLWIEK ZDARZEŃ. JEGO CIĄGŁA TĘSKNOTA ZA ŚWIATEM ARTYSTYCZNYM CAŁKOWICIE POZBAWILA GO REALNOŚCI I WYTRZYMAŁOSCI. PRÓBOWAL PODNIEŚĆ SIĘ NA OBCZYŹNIE ALE ZABRAKLO CZASU. CIERPIAŁ Z POWODU PRÓŻNOŚCI NA OBCZYŹNIE, JUŻ TYLKO POZOSTAŁO DOPISAĆ KILA SŁÓW PODZIĘKI ZA JEGO TWORCZOSC ARTYSTYCZNA. BYŁ WSPANIAŁYM ARTYSTĄ A JEGO TWORCZOŚĆ POZOSTANIE W PAMIĘCI NA ZAWSZE.
DANA
Stefana Zacha znam właściwie tylko z jednej płyty: "Idę". I za tą jedną płytę Go pokochałam. Jest aktorem głosu, gra nim, operuje strunami głosowymi jak mim ciałem, odkrywając w wykonywanych utworach wielowarstwowe pokłady treści i uczuć. Jego wykonanie przenika umysł i duszę, wyzwala nasz sposób odbioru ze schematyzmu i stereotypowości, jest inspiracją do osobistego odczytu pełnej zawartości utworu. Jego piosenki wywołują szereg refleksji, wrażeń, przeżyć, są odskocznią od brutalnego realizmu i materializmu otaczającej nas rzeczywistości. Warto posłuchać, warto dać się ponieść do tego zasnutego mgiełką marzeń świata, jaki pomaga nam wykreować w wyobraźni Stefan Zach.
Izabela Barbara Taniewicz

Poznałem go wiosną 1977 roku.
Od tamtej pory Jego muzyka towarzyszyła mi w wielu, często najważniejszych chwilach mojego życia. Mijały lata, zmieniały się mody i trendy, a On zawsze szedł własną drogą i zawsze śpiewał swoją muzykę. Pewnie dlatego nigdy nie zrobił wielkiej kariery, nigdy nie trafił na czołówki list przebojów. Ale zawsze miał swoją publiczność, dla której był wielkim, wspaniałym bardem. Wśród niej miałem szczęście być także ja. Jego muzyka towarzyszyła mi, kiedy wchodziłem w dorosłe życie, gdy zakładałem rodzinę i rodziły się moje dzieci, kiedy zakładałem firmę i kiedy 10 lat temu powstawały pierwsze "słodkie reklamówki". Przy dźwiękach Jego muzyki wymyślałem nowe produkty i opracowywawałem nowe kierunki rozwoju firmy. Podczas niedawnego wyjazdu zagranicznego - pomimo, że przebywałem w kraju dla Polaków niemal egzotycznym - przez cały czas nuciłem Jego piosenki. Kiedy wróciłem, dowiedziałem się, że Stefan Zach nie żyje.
Rozmiar: 31474 bajtów Nieodżałowany Panie Stefanie:

Niech niebo wielkie pełne chmur
Uniesie Cię, ogarnie Cię,
pochłonie i zabierze.
Leć w górę tak jak ptak.
W górę wolny jak ptak...
(parafraza fragmentu tekstu piosenki
"Piosenka kloszarda";
muzyka i słowa Stefan Zach)
Andrzej Błaszczak
(właściciel firmy B & B Produkt Słodycze Reklamowe)
Jestem webmasterem tej strony - będąc jednocześnie jednym z najbliższych przyjaciół Stefana.
Pomysł na to żeby powstała ta strona strona przyszedł mi już w 2003 roku zaraz po śmierci,
jednak dopiero w tym roku spotkałem się z żoną Stefana - Lidką i uzyskałem od niej zgodę
na umieszczenie tych materiałów w internecie. Może nie ma tych zdjęć czy nagrań za dużo
ale ja również przebywam za granicą i nie mam stąd dostępu do materiałów archiwalnych
poza moimi własnymi, otrzymanymi od Lidki czy znalezionymi w internecie.
Jeżeli ktoś z wielbicieli talentu Stefana posiada jakieś materiały czy chciałby się podzielić
swoimi wspomnieniami chętnie je umieszczę na tej stronie.
Można do mnie pisać na e-maila
Pozdrawiam wszystkich fanów Ryszard Pokorski

Copyright (C) 2008 ANA RECORD, All Rights Reserved
Wszystkie prawa zastrzeżone ANA RECORD 2008